Niezależnie jednak od wybranego paradygmatu i kierunku poszukiwań miejsca komputera w nauczaniu, istnieje consensus co do uznania wzra­stającej roli komputerów (szerzej – narzędzi informatyki) w niemal wszyst­kich dziedzinach ludzkiego życia.Równocześnie badania empiryczne, przeprowadzone w latach 1990- 1992 w Katedrze Technologii Kształcenia Uniwersytetu Warszawskiego, wskazują na znaczną rozbieżność pomiędzy realizowanym w szkole pro­gramem a:deklarowanymi zainteresowaniami ankietowanych nauczycieli,   oczekiwaniami poznawczymi badanych uczniów z 7-8 klasy szkoły podstawowej i 1-4 klasy liceum ogólnokształcącego,  oczekiwaniami rodziców badanych uczniów.Powyższe wnioski nie upoważniają wprawdzie do zbytniej generaliza- cji, a to ze względu na ograniczoną liczbę badanych placówek oświato­wych oraz zaistniałe w ostatnich latach zmiany programowe.

W tym względzie rola komputera jest trudna do przecenienia. Możliwość natychmiastowej wręcz analizy statystycznej wprowadzonych do komputera danych empirycznych, łatwa, graficzna, tabelaryczna lub słowna ich prezentacja, wczytywanie do komputera obrazów lub tekstu przy pomocy klawiatury lub taniego, ręcznego skanera, czy wreszcie szybki przekaz danych za pośrednictwem modemu i linii telefonicznej do drugiego komputera, czy­nią zeń poręczne narzędzie badacza. O znaczeniu komputera w tym wzglę­dzie przekonują rozrastające się liczebnie i obszarowo sieci LAN (local area network), MAN (Metropolitan area network) i WAN (wide area ne- twork), a wśród nich łączący wiele sieci lokalnych różnych typów i stan­dardów – INTERNET, światowa sieć akademicka BITNET, europejska EARN, czyjej polskie odgałęzienie PLEARN.

Historia literatury notuje znaną powszechnie polemikę romantyków z klasykami na gruncie literatury polskiej w początkach XIX w. Nauczyciel w drugiej klasie liceum ilustruje fragmentami podręcznika poglądy Jana Śniadeckiego na romantyzm: „Czary, gusła i upiory me są naturą, ale płodem spodlonego nieświadomością i zabobonem umysłu,… bo to są głupstwa ledwo nie wszystkich ludów pogrążonych w barbarzyń­stwie … Uciekajmy od romantyczności jako od szkoły zdrady i zarazy! … Teatra są dla miast i ich mieszkańców, dla ich zabawy i nauki, dla opo­wiadania im w rozrywce obyczajności, rozsądku i smaku; nie wiem, czy takie zgromadzenie przystoi bawić dubami bab wiejskich?

Próba znalezienia racjonalnego uzasadnienia dla obecności komputera w szkole wymaga odmiennego określenia jego miejsca w systemie dydak­tycznym niż klasycznych, dotychczas używanych, środków technicznych.Analiza możliwych zastosowań edukacyjnych komputera ujawnia za­sadnicze różnice pomiędzy tym urządzeniem, a tradycyjnymi środkami audiowizualnymi. Wskażmy tu jedynie na cztery płaszczyzny, które od­mienność tych środków pozwalają dostrzec wyraźniej.Komputer, pracujący w sieci teleinformatycznej (podłączony bez­pośrednio lub poprzez modem i linię telefoniczną), umożliwia użytkowni­kowi w wybranym czasie i zakresie łączność z bankami informacji oraz korzystanie ze zgromadzonej tam wiedzy w dowolnej formie i na żąda­nym poziomie w celach poznawczych, rozrywkowych i innych.

Marzymy o sztucznej inteligencji, która mogłaby nas wyręczyć w pracy, czy w obowiązkach domowych, a my moglibyśmy w końcu popijać ukochane drinki wylegując się na piaszczystej, słonecznej plaży. Okazuje się, że komputer faktycznie w pewien sposób może zasłużyć na miano istoty wyższej. Dzisiaj nawet istnieje technologia, która sprawia, że sprzęt może przemówić ludzkim głosem i co najdziwniejsze bardzo logicznie potrafi prowadzić konwersację. Myśl technologiczna sprawia, że komputery stają się coraz bardziej ludzkie, a standardowy użytkownik traktuje swój osobisty komputer często jak najlepszego przyjaciela, chociaż to tylko pudło z elektronicznymi podzespołami. Człowiek ma jednak tendencję do nadawania pewnym rzeczom wartości sentymentalnych, a komputer z pewnością można zaliczyć do tego grona. Jednym słowem zbliżamy się powoli do prawdziwej rewolucji. Prace nad sztuczną inteligencją trwają nieprzerwanie od wielu lat, a osiągnięcia w tej dziedzinie stwarzają podstawy do tego, aby przyznać, że wszystko w zasadzie jest możliwe. Musimy jednak uważać, aby to komputer nie zaczął traktować nas jako sentymentalne zabawki. To by była dopiero prawdziwa rewolucja.

Fakt, że wspomniany środek techniczny może być naukowym laboratorium, przy pomocy którego udaje się mode­lować zjawiska, wielokrotnie i natychmiast sprawdzać ich zróżnicowany przebieg przy zmianie wybranych parametrów — ma olbrzymie znaczenie zwłaszcza dla nauk przyrodniczych, ale i społecznych.Z drugiej strony – zbyt wcześnie jeszcze wskazywać na możliwości, jakie tkwią w komputerowym modelowaniu zjawisk. Ich znaczące wyko­rzystanie w nauce to jeszcze sprawa przyszłosci (choc z teoretycznego i technicznego punktu widzenia – coraz mniej odległej). Jak dotychczas do rozwiązywania problemów z zakresu modelowania wykorzystuje się su­perkomputery, tj. komputery o specjalnej architekturze, budowane z my­ślą o uzyskaniu najwyższych osiągalnych wydajności przy rozwiązywa­niu określonej klasy zadań.

Istotne przy tym jest to, że publikacje ogłaszane codziennie za pośrednictwem sieci, od­zwierciedlają odmienne bądź uzupełniające się płaszczyzny poszukiwań i odkryć naukowych (aktualne w oddalonych od siebie ośrodkach nauko­wych). Ponadto docierają one do osób zainteresowanych szybciej, niż wydawane sposobem tradycyjnym. Stały wzrost liczby ogłaszanych prac oraz aktualność poruszanych kwestii, jest znacząca dla badacza, wkracza­jącego w terra incognita. Pytanie rodzi się ze snutego samodzielnie rozumowania, pojawiającej się rozbieżności myśli własnej z doświad­czeniem, bądź z niewystarczalności nabytej wiedzy do rozwiązania zaist­niałej potrzeby praktycznej. Jej źródłem jest wszakże i niezgodność prze­myśleń własnych z wiedzą (doświadczeniem, przekonaniami) innych osób. Dotrzeć do kręgu zainteresowanych i podjąć dyskusję – oto co umożliwia komputer.


 

Poznaniu rozumianemu w kategoriach czynności towarzyszy poznanie rozumiane w kategoriach rezultatu, tj. układ twierdzeń uzasad­nionych, wzajem spójnych i niesprzecznych.Poznanie naukowe może być przeto traktowane jako proces uzys­kiwania, gromadzenia i przetwarzania informacji, które uznajemy i po­trafimy uzasadnić na podstawie doświadczenia. Komputer w owym pro­cesie spełniać może wieloraką rolę.Po pierwsze, dzięki włączeniu komputera w sieć teleinformatyczną badacz uzyskuje dostęp do tysięcy archiwów, bibliotek i innych baz da­nych. Może również prowadzić korespondencję za pośrednictwem poczty elektronicznej, wymieniać myśli i artykuły, uczestniczyć w grupie dysku­syjnej. Tym sposobem wzrasta prawdopodobieństwo zetknięcia się z od­kryciami lub obszarami wiedzy nie dostrzeganymi do tej pory, inspirują­cymi do sformułowania własnego problemu badawczego.

Pytaniem zasługującym na rozważenie jest przeto nie to, czy komputer jest użytecznym narzędziem w badaniu naukowym, a raczej w jakich za­kresach badania naukowego komputer nim się okazuje? Dla udzielenia odpowiedzi konieczne wydaje się uściślenie pojęcia „badanie naukowe”. Za Wł. Zaczyńskim,3i pod tym terminem rozumieć będziemy empiryczną postać poznania (w której badacz odwołuje się do doświadczenia w trakcie budowania teorii i sprawdzania jej poznawczej trafności).Badanie naukowe (w przyjętym sposobie rozumienia) jest zamierzonym, planowym procesem obiektywnych, adekwatnych i wyczerpujących czyn­ności poznawczych, podejmowanych intencjonalnie, tj. świadomie dla uzyskania empirycznie uzasadnionej odpowiedzi na postawiony problem badawczy.

Drugi-rozszerzenia programu nauczania szkoły (jednak w jej ramach) o dobrowolne, samodzielnie podejmowane uczenie się. Trzeci – umożli­wienia komunikacji pomiędzy placówkami oświato­wymi w krajach europejskich. Być może rozwiązania tego typu przyczy­nią się do przełamania barier językowych i kulturowych, a także psychicznych i fizycznych, zwłaszcza tych osób, które unieruchomione w domach nie mogą liczyć na sukces edukacyjny w tradycyjnym syste­mie kształcenia.Czy komputer jest użytecznym narzędziem w badaniu naukowym? Prosta interpretacja powyższego pytania prowadzić musi do oczywistych, nieodkrywczych odpowiedzi. Co jest bowiem miarą użyteczności? Czy wskazanie jednego, choćby spektakularnego zastosowania komputera daje prawo do udzielenia odpowiedzi twierdzącej? Spróbujmy dokonać anali­zy pytania i ewentualnie zmodyfikować sformułowanie.