W tym względzie rola komputera jest trudna do przecenienia. Możliwość natychmiastowej wręcz analizy statystycznej wprowadzonych do komputera danych empirycznych, łatwa, graficzna, tabelaryczna lub słowna ich prezentacja, wczytywanie do komputera obrazów lub tekstu przy pomocy klawiatury lub taniego, ręcznego skanera, czy wreszcie szybki przekaz danych za pośrednictwem modemu i linii telefonicznej do drugiego komputera, czy­nią zeń poręczne narzędzie badacza. O znaczeniu komputera w tym wzglę­dzie przekonują rozrastające się liczebnie i obszarowo sieci LAN (local area network), MAN (Metropolitan area network) i WAN (wide area ne- twork), a wśród nich łączący wiele sieci lokalnych różnych typów i stan­dardów – INTERNET, światowa sieć akademicka BITNET, europejska EARN, czyjej polskie odgałęzienie PLEARN.

Fakt, że wspomniany środek techniczny może być naukowym laboratorium, przy pomocy którego udaje się mode­lować zjawiska, wielokrotnie i natychmiast sprawdzać ich zróżnicowany przebieg przy zmianie wybranych parametrów — ma olbrzymie znaczenie zwłaszcza dla nauk przyrodniczych, ale i społecznych.Z drugiej strony – zbyt wcześnie jeszcze wskazywać na możliwości, jakie tkwią w komputerowym modelowaniu zjawisk. Ich znaczące wyko­rzystanie w nauce to jeszcze sprawa przyszłosci (choc z teoretycznego i technicznego punktu widzenia – coraz mniej odległej). Jak dotychczas do rozwiązywania problemów z zakresu modelowania wykorzystuje się su­perkomputery, tj. komputery o specjalnej architekturze, budowane z my­ślą o uzyskaniu najwyższych osiągalnych wydajności przy rozwiązywa­niu określonej klasy zadań.

Istotne przy tym jest to, że publikacje ogłaszane codziennie za pośrednictwem sieci, od­zwierciedlają odmienne bądź uzupełniające się płaszczyzny poszukiwań i odkryć naukowych (aktualne w oddalonych od siebie ośrodkach nauko­wych). Ponadto docierają one do osób zainteresowanych szybciej, niż wydawane sposobem tradycyjnym. Stały wzrost liczby ogłaszanych prac oraz aktualność poruszanych kwestii, jest znacząca dla badacza, wkracza­jącego w terra incognita. Pytanie rodzi się ze snutego samodzielnie rozumowania, pojawiającej się rozbieżności myśli własnej z doświad­czeniem, bądź z niewystarczalności nabytej wiedzy do rozwiązania zaist­niałej potrzeby praktycznej. Jej źródłem jest wszakże i niezgodność prze­myśleń własnych z wiedzą (doświadczeniem, przekonaniami) innych osób. Dotrzeć do kręgu zainteresowanych i podjąć dyskusję – oto co umożliwia komputer.


 

Poznaniu rozumianemu w kategoriach czynności towarzyszy poznanie rozumiane w kategoriach rezultatu, tj. układ twierdzeń uzasad­nionych, wzajem spójnych i niesprzecznych.Poznanie naukowe może być przeto traktowane jako proces uzys­kiwania, gromadzenia i przetwarzania informacji, które uznajemy i po­trafimy uzasadnić na podstawie doświadczenia. Komputer w owym pro­cesie spełniać może wieloraką rolę.Po pierwsze, dzięki włączeniu komputera w sieć teleinformatyczną badacz uzyskuje dostęp do tysięcy archiwów, bibliotek i innych baz da­nych. Może również prowadzić korespondencję za pośrednictwem poczty elektronicznej, wymieniać myśli i artykuły, uczestniczyć w grupie dysku­syjnej. Tym sposobem wzrasta prawdopodobieństwo zetknięcia się z od­kryciami lub obszarami wiedzy nie dostrzeganymi do tej pory, inspirują­cymi do sformułowania własnego problemu badawczego.

Pytaniem zasługującym na rozważenie jest przeto nie to, czy komputer jest użytecznym narzędziem w badaniu naukowym, a raczej w jakich za­kresach badania naukowego komputer nim się okazuje? Dla udzielenia odpowiedzi konieczne wydaje się uściślenie pojęcia „badanie naukowe”. Za Wł. Zaczyńskim,3i pod tym terminem rozumieć będziemy empiryczną postać poznania (w której badacz odwołuje się do doświadczenia w trakcie budowania teorii i sprawdzania jej poznawczej trafności).Badanie naukowe (w przyjętym sposobie rozumienia) jest zamierzonym, planowym procesem obiektywnych, adekwatnych i wyczerpujących czyn­ności poznawczych, podejmowanych intencjonalnie, tj. świadomie dla uzyskania empirycznie uzasadnionej odpowiedzi na postawiony problem badawczy.

Drugi-rozszerzenia programu nauczania szkoły (jednak w jej ramach) o dobrowolne, samodzielnie podejmowane uczenie się. Trzeci – umożli­wienia komunikacji pomiędzy placówkami oświato­wymi w krajach europejskich. Być może rozwiązania tego typu przyczy­nią się do przełamania barier językowych i kulturowych, a także psychicznych i fizycznych, zwłaszcza tych osób, które unieruchomione w domach nie mogą liczyć na sukces edukacyjny w tradycyjnym syste­mie kształcenia.Czy komputer jest użytecznym narzędziem w badaniu naukowym? Prosta interpretacja powyższego pytania prowadzić musi do oczywistych, nieodkrywczych odpowiedzi. Co jest bowiem miarą użyteczności? Czy wskazanie jednego, choćby spektakularnego zastosowania komputera daje prawo do udzielenia odpowiedzi twierdzącej? Spróbujmy dokonać anali­zy pytania i ewentualnie zmodyfikować sformułowanie.